I stało się: wracam do Madrytu! Bilety lotnicze już kupione, teraz ciągle zastanawiam się nad lokum – a czy bliżej stacji, czy bliżej rzeki, czy parku, czy pałacu, no sama już nie wiem! A czy kierować się głównie ceną czy po prostu wyglądem? No i sama już nie wiem… Czasu trochę jeszcze mam, bo ponad miesiąc, ale zdecydować się tak trudno…

Także powoli mogę zacząć planować moje wyjazdy. Coś czuję, że na te dalsze znowu się nie zbiorę, bo to październik i dzień krótki, ale w sumie czego nie zrobię to i tak będzie super 🙂

Reklamy